Polskie motocykle: SHL i WSK

Pierwszy mój motocykl?  To była WSK -ka.
Wtedy mówiło się: wueska. Potem była...  znów 
WSK, ale już z silnikiem WIATR. A po kilku 
latach miałem SHL -kę, najpierw model M11, a 
następnie SHL M17 Gazela. Taka była pełna 
nazwa tej SHL -ki. Lub  poprostu - Gazela i już. 
Teraz wróciłem do tych motocykli.W garażu 
stoją zgodnie: SHL Gazela 2 szt.
i dwa motocykle WSK - jeden model to WSK 
Kobuz a drugi WSK Dudek. Piękne motocykle.








 
strony fenixa
 
Polski motocykl: SHL
Polski motocykl: WSK
Te dwa motocykle 
zmieniały polski 
krajobraz powojenny
autor: Ryszard Chustecki *fenix*
 
polskie
motocykle
dwusuwowe
SHL  WSK
Motocykle WSK |
Album SHL Gazela |
Album SHL M11 |
inter
inter
centrum
centrum
fenixowe
Witaj na stronach fenixa...
SHL, WSK - te polskie motocykle wcale nie były 
złe.Konstrukcyjnie plasowały się gdzieś w 
środku europejskich tendencji. Kochajmy więc 
SHL i WSK - weterany polskich motocykli
Magazyn Fenixa
 
SHL M11 - ten model 
trafił doskonale w swój
czas: komfortowy, 
trwały - doskonale 
"skrojony" motocykl.
Licencję kupiły także 
Indie (20 lat produkcji)
( zobacz cały serwis )
SHL Gazela - śliczna 
konstrukcja. Mogła być 
piękną kartą w historii 
polskiej moryzacji. Cóż
nie trafiła w dobry czas. 
<< więcej 
( zobacz  serwis Gazeli)
A nie lepiej - zamiast
padaczki totalnej - 
kupić pięknie 
odnowioną 
WSK ?
( i zarejestrowaną ! )
<< więcej
(zobacz serwis WSK)
Indie kupiły 
licencję na produkcję 
kieleckiej SHL . Miała 
tam nazwę RAJDOOT. 
Potem indyjska SHL 
doczekała się  brata - 
ACE (po polsku: AS !)
<< więcej
SHL WSK - strony fenixa
licznik odwiedzin        
                                   



 ------------------------------------------------
40 tys. km dookoła świata na WSK 125... 
 Miałem kilka WSK, ale miałem też Zapka...
W latach 70-tych o jego wyprawie mówiła cała Polska, bo objechał  świat na 
niewielkim motocyklu  
WSK 125 ccm! Pozornie, od tamtych dwóch kółek do wielkiej 
18-kołowej  ciężarówki jest ogromny dystans, ale przykład  Marka Michela  pokazuje 
coś zupełnie odwrotnego. Krakowianin jest dzisiaj prawdziwym amerykańskim 
truckerem a  ma na koncie ponad 5 milionów mil w USA i Kanadzie!    
      więcej>>
Bez sensu jest dziś rozwijanie skrótu SHL...
Hee-he! Ale się Bartek zdziwi!
Wiesz - ja jestem z Kielc. Koło Kielc jest takie małe miasteczko Bodzentyn.  A w tym 
Bodzentynie jest taki długi  (chyba z kilometr) dojazd do ryneczku uliczk± szeroko¶ci 
może 7-9 m. z chodnikami licz±c. Jak byłem na pocz±tku tej uliczki   (a jechałem 
sobie na dwójeczce takie 20-25 na godz.)  to w ryneczku już robiło się 
przeformowanie szeregów.  Ludziska zajmowali miejsca na skraju chodnika,  żeby 
popatrzeć na wariata w tym czarnym, futrzanym kasku.    Tak to echo odbijane od 
parterowych chałupek niosło mail = 
jadę, wjeżdżam. Ja to uwielbiałem.  
A ty - no jak nie spróbujesz, to nigdy nie będziesz wiedział.           
więcej>>
SHL - tak naprawdę to trudno dziś odgadnąć skąd wziął się ten skrót. Trzeba go 
raczej traktować jako znak graficzny, rozpoznawczy popularnej marki motocykli, 
wymyślonych i wytwarzanych  w Kielcach. Ale też przecież nie tylko w Kielcach, bo - 
choć krótko - to i w Warszawie /np. model SHL M05 / , i w dalekich Indiach pod 
zmienioną póżniej nazwą.    Nie rozwija się więc dziś tego skrótu, tak jak nie rozwija  
się  np. słowa  FIAT.  A już na pewno bezsensowne jest mówienie, że  samochód 
Seicento  produkuje się  w Turynie, bo w rozinięciu skrótu pisze, że... to Turyn 
właśnie (ostatnia litera w nazwie FIAT  to własnie inicjał Turynu).          
więcej>>
Zanim odrodziła się wueska zwana Dudkiem... 
Alle się Bartek (z Krakowa) zdziwi, jak to zobaczy. On nawet nie wie, że daję  tu jego 
wspomnienia z lat dawnych (no, może nie tak bardzo). Kiedyś napisał tak: 
MOTORYNKA czyli dwukołowe  źródło hałasu.    Przeklinali nas właściciele domów 
w bocznych uliczkach  i  często  bezprawnie  zakazywali nam jazdy   na zasadzie: 
starszy zawsze ma rację, gówniarzu ( czyli milcz jak do mnie mówisz). 
Czterokołowi szowiniści... 
         więcej >>
Dwie WSK "Sarenka"-jedna z nich jest podróbą
  
Na co dzień jeżdżę Junakiem M10,  teraz doszła WSK.  Dałem za nią 40pln,  ale:    
żadnych dokumentów, nie ma baku, gaźnika i części siedzenia kierowcy. Ogólnie 
wielka korozja. Jest oryginalny przód   (licznik  i stacyjka w kubeczkach), słynna 
kierownica Dudkowa,  wydech z osłoną chromowaną. Motorek stał pod drzewem 
i piękne  chromowane felgi są skorodowane. Błotniki - które (jak zapewne wiesz)  
również były chromowane - jakiś barbarzyńca pociął !       
więcej >>
Motocykle WSK toplista
Tysi±ce tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!

 
 wpisz lub skopiuj np:
komputery  motocykle
 części motocyklowe
Bez wątpienia - jedna z tych "SARENEK" jest podróbą. Tomasz Tomaszewski  przed 
dwoma laty opisał -napotkany gdzieś w dziennikarskich wędrówkach -  jeden z kilku 
zaledwie zachowanych egzemplarzy    
WSK  "SARENKA".   A  w następnym numerze 
tego samego miesięcznika Maciej Hyła pokazał...zupełnie  inny model tego samego 
... modelu.   No to, kurde - który jest wreszcie prawdziwy?        
więcej >>
Teraz TY >>>
Teraz TY:  jeśli na swojej maszynie przeżyłeś jakąś przygodę wartą opisania, no to 
na co czekasz?  Siadaj - pisz - i oczywiście przyślij:   
fenix100@interia.pl
Album SHL Gazela
Uch, cholera - 
Uch, no nieźle!!! Czy wiadomo jakiej pojemnosci był ten motocykl i jaka prędkość 
rozwinął przy wypadku??? znając życie niemałą Coraz częściej uwazam że na takie 
maszyny powinny być robione psychotesty.  Bo jak widać - nie dla wszystkich są 
motocykle rozwijające
 duże prędkości.    Pozdrawiam       więcej>>>
Album SHL
mini-max
mini-max
Tysi±ce tanich przedmiotów!
Tysiące tanich przedmiotów!

 
 wpisz lub skopiuj np:
komputery  motocykle
 części motocyklowe